• dowód osobisty
  • na co dzień
  • prawdziwe historie

Uważaj do kogo trafia ksero dowodu osobistego

2016-01-10

Kserowanie i skanowanie dowodu osobistego wydaje się powszechne. To błąd - kopie dokumentów nie powinny trafiać w niepowołane ręce!

Zdarzają się sytuacje, kiedy żądany jest od nas skan lub ksero dowodu osobistego. Choć czasami wymóg ten jest w pełni uzasadniony, niektórzy domagają się go zupełnie bezpodstawnie. Poniższa historia obrazuje jeden z takich przypadków. Warto się z nią zapoznać, aby na przyszłość wiedzieć, jak postąpić w podobnych okolicznościach.

Nieuzasadniona prośba o kopię dowodu osobistego

Ta autentyczna sytuacja, opowiedziana przez panią Barbarę, dotyczy jej znajomego o imieniu Michał. Kwestia kserowania dowodu osobistego zainteresowała go wówczas, gdy prowadził intensywne poszukiwania lokum do wynajęcia. Wreszcie znalazł wymarzone miejsce. Lokalizacja, na której tak bardzo mu zależało, mieszkanie spełniające wszelkie wymogi i, co nie bez znaczenia, przystępna stawka za najem, którą udało mu się wynegocjować. Pan Michał to człowiek zajęty i zabiegany, nie miał więc wiele czasu na wgłębianie się w formalności. Pozostawił to właścicielowi i miał nadzieję, że wystarczy jedynie jego podpis na umowie.

Wkrótce okazało się, że zgodnie z zasadami tzw. najmu okazjonalnego, potrzebne są jeszcze dane drugiej osoby, która w przypadku eksmisji poręczy przyjęcie pod swój dach wydalonej z mieszkania osoby. Pan Michał zadeklarował więc dostarczenie owego poświadczenia. Kolejna prośba właściciela - ksero lub skan dowodu osobistego, zarówno jego, jak i osoby poświadczającej, wzbudziła jednak jego wątpliwość. Bo przecież po co je dostarczać, skoro już podał konieczne dane osobowe, w tym imiona, nazwiska, numery PESEL i numery dowodów? Zaczął się zastanawiać, czy wymóg ten ma swoje uzasadnienie. Co się okazało?

Ksero dowodu – nie dla każdego!

Wyjaśnianie kwestii pan Michał rozpoczął od rozmowy z właścicielem. Zapytał wprost, po co mu kserokopia dowodu osobistego. Niestety, nie uzyskał precyzyjnej odpowiedzi, jedynie informację, że to powszechna procedura. Szukał więc dalej. Wystarczyło już proste przejrzenie Internetu, żeby dowiedzieć się, że kserowanie lub skanowanie dowodu osobistego, w celu dostarczenia kopii wynajmującym mieszkanie, nie jest konieczne. Nie istnieje bowiem przepis nakazujący dostarczenie kopii dowodu - stawianie takiego warunku nie ma prawnego uzasadnienia.

Jego wątpliwości były więc słuszne, co niezwłocznie zgłosił właścicielowi lokum. Ten jednak pozostawał nieugięty. Twierdził, iż taki jest zwyczaj i zamierza się go trzymać. Pan Michał usłyszał ultimatum – albo dostarczy żądaną kserokopię dowodu osobistego, albo musi szukać innego mieszkania. Obie opcje wydawały się niekorzystne - przecież właśnie takiego miejsca szukał!

Kopiowanie dokumentów – jak sprytnie poradzić sobie z bezprawną prośbą?

Postępowanie bohatera tej historii pokazuje, że czasami wystarczy odrobina pomysłowości, żeby wybrnąć z tak kłopotliwej sytuacji. Pan Michał zastosował zmyślny zabieg, zabezpieczający przed nadużyciem kopii dowodu osobistego, zarówno jego, jak i osoby za niego poświadczającej. Przeprowadził skanowanie dowodu osobistego, jednak na skanie, czerwoną czcionką dopisał adnotację: „skan wyłącznie na potrzeby wynajmu mieszkania”. Dzięki temu wybrnął z sytuacji i teraz mógł spokojnie rozpocząć przeprowadzkę do wymarzonego miejsca.

Jego historia jest niezwykle pouczająca. Warto bowiem wiedzieć, czy osoba domagająca się ksera dowodu osobistego rzeczywiście musi ją mieć. Pan Michał pokazał, że gdy istnieje zagrożenie bezprawnego wykorzystania dokumentu, można je w prosty sposób zminimalizować.

Chroń swoją tożsamość!

Czy można kserować dowód osobisty? Oczywiście, że tak i zdarza się, że niektóre instytucje wymagają kopii dokumentu. Jednak jeśli prośba o ksero dowodu osobistego nie ma konkretnego uzasadnienia – warto asertywnie odmówić. Dane osobowe mogą być wykorzystane do zdobycia kredytu, pożyczki czy podpisania umowy. Konsekwencje braku ostrożności czasami zaś doskwierają przez długie lata.

Świetnym zabezpieczeniem okazuje się założenie konta w BIK. To skuteczny sposób na ochronę swoich danych osobowych i kontrolowanie aktywności kredytowej. Dzięki uruchomieniu alertu kredytowego (SMS lub e-mail) informacja, o tym, że ktoś próbuje wziąć kredyt w naszym imieniu, dotrze do nas natychmiast. Nie zaszkodzi też zwykła, codzienna ostrożność – kopiowanie dokumentów tylko wówczas, gdy jest to konieczne, a także pilne strzeżenie cennych oryginałów.

Jak uchronić się przed wyłudzeniem?

Sprawdź